Tandeta w sklepach

W związku z planowanym zbliżającym się wyjazdem w góry, byłem dziś na sporych zakupach, na jakie nie wybierałem się od co najmniej 2 lat, ale wróciłem do domu z pustymi torbami, poza produktami spożywczymi, które oczywiście kupuję codziennie świeże.

Miałem zamiar kupić namiot, 4 śpiwory, 2 kurtki, w czym jedna kurtka przeciwdeszczowa, 2 pary sportowych spodni, kilka par skarpet, buty do spacerów po górach no i trochę sprzętu niezbędnego do górskich wycieczek. Miały to być naprawdę spore zakupy. Wybrałem się więc do sklepu z sieci Decathlon, znany z oferowania tego typu sprzętu.

Jakie było moje zdziwienie, gdy zacząłem uważnie przyglądać się produktów dostępnym na półkach tego sklepu. Drodzy czytelnicy! Według mojej skromnej opinii, to co oferuje Decathlon, to pierwszej jakości TANDETA, wyprodukowana tanim kosztem i z toksycznych materiałów. W całym sklepie dominuje jedna – według mnie kompletnie gówniana – marka. Nie będę już pisał o jaką markę konkretnie chodzi, ale nic innego na myśl nie przychodzi mi niż nazwać tego producenta Sromyos. Totalne badziewie, nie nadające się nawet do zabawy. Ponieważ wolę wydać więcej ale mieć coś jakościowego, nie zważałem nawet na cenę i uważnie oglądałem najdroższe produkty, ale pomimo ich nieco wyższej ceny, wszystkie pachniały bardzo kiepską jakością. Po spędzonej w sklepie Decathlon pełniej godzinie zegarowej, wyszedłem z niego z postanowieniem aby tam już nigdy ale to przenigdy nie wrócić.

 

tandethlon_jpg

 

Ogólnie rzecz biorąc i nie krytykując wyłącznie sklepów z sieci Decathlon, zauważam w sklepach coraz to większą tandetę. Jeżeli chodzi o jakość tego co oferują nam sklepy dziś, to w porównaniu z sytuacją z przed około 10 lat temu, jest obecnie o wiele gorzej. Produkty codziennego użytku, które można nabyć w przeciętnym sklepie, za przeciętną cenę, to przeważnie towar wyprodukowany masowo w Chinach. Aby kupić coś dobrego trzeba się długo naszukać i wydać bardzo spore sumy. Ponieważ coraz to bardziej chciwie i bezmyślnie sięgamy po zasoby naszej Matki Ziemi, do produkcji przedmiotów codziennego użytku, których wachlarz powiększa się z roku na rok bo mamy coraz to więcej wyimaginowanych potrzeb, używa się coraz to gorszej jakości materiały.

Problem tkwi w tym, że ludzie przeznaczają coraz to większe ilości czasu na pracę. Wszystkie inne czynności, poza pracą, wykonujemy w sposób bardzo powierzchowny i amatorski, a do tego wystarczy nam niskiej jakości sprzęt, który, ze względu na bardzo ograniczoną ilość naszego wolnego czasu, będzie przez nas używany bardzo sporadycznie. Wizyty w sklepie też mają swoją typową specyfikę. Na zakupach śpieszymy się i wybieramy co popadnie, aby tylko było tanie i aby jak najszybciej wyjść z zatłoczonego sklepu. Zakupionego sprzętu i tak nie mamy zamiaru wyciskać do granic jego możliwości. Praca pochłania całe nasze czasowe i umysłowe zasoby, przy czym otaczamy się najgorszą tandetą z Chin, jaką nam wciskają coraz to bardziej cwani producenci gównianych marek. Pracujemy aby kupować tandetę.

Kiedyś kupowało się przykładowo lodówkę, która potrafiła bezawaryjnie pracować przez nawet 15 do 20 lat. Z pralkami było podobnie. A jak jest teraz? Pralka wysiada średnio po upływie terminu gwarancji, lodówka może popracuje do 5 lat. Niestety takie czasy.

Reklamy

Apple iPhone – Gwarancja 12 miesięcy a prawo Unijne – Konsumentom przysługuje 24-miesięczna ochrona

Uwaga na 12 miesięczną gwarancję dla produktów Apple
Uwaga na 12 miesięczną gwarancję dla produktów Apple

Belgisjka organizacja ochrony konsumentów, podobnie jak miało to miejsce uprzednio we Włoszech, złożyła pozew przeciwko firmie Apple, ze względu na fakt, iż producent wprowadza do sprzedaży urządzenia z 12 miesięcznym okresem gwarancyjnym. Jest to pewna forma wprowadzania klienta w błąd, ponieważ w świetle przepisów unijnych, konsument ma prawo do 24 miesięcy gwarancji.

Prawdopodobnie w Polsce będzie miał miejsce nalot ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na operatorów sieci komórkowych oferujących komórki Apple iPhone w niesamowicie interesujących promocjach z niezgodnym z przepisami unijnymi okresem gwarancyjnym. 

Jest naprawdę na co uważać w przypadku zdecydowania się na zakup produktów firmy Apple. Otóż okazuje się, że nie tylko promocyjne telefony Apple iPhone dostępne u operatorów sieci komórkowych, ale także inne urządzenia firmy Apple, a również te zakupione poza wszelkimi promocjami, posiadają 12-miesięczny okres gwarancyjny, podczas gdy unijne przepisy z zakresu ochrony konsumenta przewidują minimalny okres gwarancyjny wynoszący 24 miesiące na tego typu produkty. A zatem co oznacza taki stan rzeczy? Co mówią obecne przepisy w tej kwestii? Otóż okazuje się, że w świetle prawa konsumentom przysługuje 24 miesięczny okres gwarancyjny, nawet wtedy gdy producent oferuje na swoje produkty tylko 12 miesięcy takiej ochrony.

Art. 10. 1. ” Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. (…) „.

Przepisy prawne wyraźnie mówią, że okres gwarancyjny wynosi 24 miesięcy, więc jasne staje się to, że konsument ma prawo do 24 miesięcznej ochrony gwarancyjnej, nawet jeśli producent przewiduje 12 miesięcy gwarancji.

W praktyce więc, jeśli przed upływem 24 miesięcy od daty zakupu popsuje się nam sprzęt zakupiony z 12 miesięcznym okresem gwarancyjnym, mamy prawo żądać jego naprawy w ramach 24 miesięcznej gwarancji przewidzianej przez prawo unijne, nawet jeśli od momentu zakupu minęło ponad 12 miesięcy! W przypadku usterki sprzętu zakupionego od operatora sieci komórkowej, to właśnie operator udziela nam gwarancji na sprzęt w chwili podpisania z nim promocyjnej umowy i właśnie od niego należy żądać naprawy sprzętu. Także w takim przypadku konsument ma prawo do 24 miesięcy gwarancji. W praktyce jednak, operatorzy sieci komórkowych, którzy oferują sprzęt z 12 miesięczną gwarancją, w przypadku usterki sprzedanego sprzętu po upływie 12 miesięcy, próbują wywinąć się z trudnej dla nich sytuacji, zwalając winę na producenta, który udziela wyłącznie 12 miesięcy gwarancji. Jednak prawda jest taka, że także w przypadku promocyjnych umów z operatorami sieci komórkowych oraz ewentualnej awarii sprzętu, konsument ma prawo żądać gwarancyjnej naprawy przed upływem 24 miesięcznego okresu przewidzianego przez prawo unijne, nawet jeśli producent wystawił 12 miesięczną gwarancję na produkt. Co zatem zrobić gdy sprzedawca, lub operator odmawia naprawy powołując się na 12 miesięczny okres gwarancyjny przewidziany przez producenta sprzętu? W takim przypadku najlepiej jest udać do Rzecznika Praw Konsumenta osobiście, llub zgłosić sprawę pisemnie.